Czytasz odpowiedzi znalezione dla frazy: baraki socjalne





Temat: Pożar w Kamieniu: Czy to było podpalenie?
Baraki socjalne w Szczecinie- zgroza !!!
Miasto rozważa możliwośc oddania dużego terenu przy ul. Cukrowej
ZBILKowi celem budowy baraków socjalnych dla najbardziej
niebezpiecznych eksmitowanych osób- to zdanie urzędników. Jest to
świetne miejsce pod inwestycje, niekoniecznie dla takiej
działalności. Taka budowa spowoduje spadek atrakcyjności tego
rejonu, a co za tym idzie spadek cen mieszkań i gruntów w okolicy
(Gumieńce, Warzymice, Przecław, etc.).Ponadto baraki nie są wcale
budowane w trosce o najuboższych, tylko w trosce o pieniadze ZBILKu.
Więcej na www.warzymice.blog.pl

Na stronie www.petycje.pl/4197 można składać podpisy pod petycją
przeciwko lokalizacji baraków socjalnych przy ulicy Cukrowej w
Szczecinie skierowaną do Prezydenta Miasta Szczecin. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Jarosław Kaczyński: Nie przewyższymy PO w knaja...
To nie Oficerski Żoliborz!
Po pierwsze: Kaczyńscy nigdy nie mieszkali na Żoliborzu Oficerskim!
Mieszkali na Pochyłej (obecnie L.Lisa-Kuli), a to jest po
przeciwnej stronie Placu Inwalidów, niż Żoliborz Oficerski. Po
drugie: na Żoliborzu Oficerskim oficerowie mieszkali tylko przed
wojną. Tuż po wojnie wille zostały zajęte przez bezdomnych, którzy
przed wojną zasiedlali baraki socjalne przy torach Dw. Gdańskiego.
Potem stopniowo komuna wysiedlała ich do mieszkań socjalnych, a
wille przejmowała dla swoich. Zresztą dziś nawet oni tam już prawie
nie mieszkają, bo posprzedawali. Po trzecie: restauracje z
wyszynkiem były trzy: Balaton, Lukullus i bar Fawory. Praktycznie
tylko bar Fawory był mordownią, gdzie pili menele. Pozostałe lokale
były względnie przyzwoite. Po czwarte: w okolicy, gdzie mieszkali
Kaczyńscy, jest niska zabudowa - jednorodzinne lub
kilkumieszkaniowe domy z ogródkami. Dlatego Kaczyńscy nie mogli
bawić się z nikim na podwórku. Pozdrówka od Żoliborzanina! Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Modułowe przedszkolaki
"Architektoniczną edukację warto zacząć od najmłodszych lat. Na lekcję dobrej architektury mogą już od stycznia liczyć dzieci z ...". Taaaak, po takiej edukacji wyrośnie pokolenie, dla którego baraki socjalne i kontenerowe domy dla powodzian będą normą piękna i harmonii. A swoją drogą ciekawe, czy to sarkazm autora (niezajarzony przez większość komentatorów), czy artykuł sponsorowany przez pracownię P&PA? - żeby barakoidalną, kontenerową (sorry: modułową) szopę nazywać dobrą architekturą. Na dodatek koszmarnie drogą (2,3 mln./1 szt)... Za cenę tego baraku można zbudować normalne przedszkole, które wytrzyma bez generalnego remontu trochę dłużej, niż 3 sezony, choćby takie, www.akademiahappykids.pl/opis.html Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Ustawa o ochronie praw właścicieli
Gość portalu: Adam napisał(a):


> - ustawą o ochronie lokatorów
> - kobietami w ciąży
> - rodzinami z małymi, średnimi i dużymi dziećmi
> - bezrobotnymi którzy nie mają na czynsz i nie mają się gdzie


dla tych kategorii to mają być baraki socjalne pod miastem finansowane przez rząd lub samorząd. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: EKONBUD-FADOM -ul. Bolka (Naramowice)
Dodam, że były plany przedłużenia dwupasmowej ulicy Stroińskiego wzdłuż
południowej ściany lasu "Rezerwatu" Żurawiniec (wzdłuz linii 110 kV), potem
łukiem w lewo aż do ul. Jasna Rola (tu piękny węzeł) i dalej na północ. Akurat
pomiędzy blokiem "C" a laso-rezerwatem. Tam gdzie obecnie spacerowe ładne górki
jest przecież niepokojąco dużo miejsca - aż się prosi o jakąś czteropasmówkę...
Może jakieś baraki socjalne? Może jakaś baza transportowa? Wie ktoś co tam
NAPRAWDĘ będzie? Bo kupować mieszkania z widokiem na hipotetyczny las nie mam
zamiaru... Pozdrawiam! ZomoDromo Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Sejwa: Miasto musi zadbać o najbiedniejszych
Tak fontanny są lepsze. W 90% problem takich ludzi bierze się z ich braku
zainteresowania podjęciem zatrudnienie. Polecam, przejść się tam (Myśliborską )
w słoneczny letni dzień. Piknik przed barakiem jakby to była plaż a w Rio.
Ciekawy jestem jak głosował wieczny radny Sejwa gdy miasto przejmowało i
przeznaczało baraki (dawna wł. wojska) z przeznaczeniem na baraki socjalne? Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Osada rybacka w Gdyni-Oksywiu - czy warto jechać?
Gdynia Oksywie - nie jedź!
Spędziłem w tym roku 2 tygodnie na Oksywiu, odradzam planowanie wakacji w tym
miejscu. Okolica to kompletne zadupie, brak choć jednej knajpy, więc albo sam
sobie będziesz gotować, albo weź dużo suchego prowiantu:-). Są 2 supermarkety
(ABC i Biedronka). Baraki socjalne rzeczywiście straszą i nieciekawe typy kręcą
się po ulicy, plaża brudna (piasek nie czyszczony, więc pełno śmieci,
wodorostów, dno morza kamieniste, tak że stopy bolą po paru chwilach). Zejście
na plażę po stromych, bardzo wysokich schodkach, dla małych dzieci to męczarnia.
Lotnisko akurat nie jest problemem. Dojazd do centrum Gdyni to 20 min,
bezpośrednio (autobus 152). Jest piękny stary kościół i ciekawy cmentarz, no ale
te miejsca można zwiedzić w godzinkę, nie jest to powód aby tam mieszkać. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Rusza budowa terminalu kontenerowego w Gdańsku
Gość portalu: miki napisał(a):

> Czy budowa przebiega zgodnie z planem?

Weź przyjedź i zobacz a nie zadajesz idiotyczne pytania. Teren oczyszczony i
przygotowany pod budowę, pierwsze baraki socjalne tworzące zaplecze budowy już
Hochtief AG rozstawia.
Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Poznań przed sądem za brak mieszkań
Kretyńska polityka miasta.
Najczęściej takie wyroki eksmisyjne mają ludzie - delikatnie mówiąc - mało
zdobiący centrum Poznania - przejdźcie się wieczorem po mieście to zobaczycie. I
takie baraki socjalne powinny być budowane na peryferiach miast by ty ten
element tam wyprowadzić. Niech do centrum wrócą normalni ludzie. A nie wrócą
dopóki za sąsiadów będą mieli zapijaczone mordy czy będą musieli wchodzić
poprzez zaszczane i zasrane klatki schodowe.

Dbajmy wreszcie o nasze miasto a nie o interesy marginesu.

I nie wytykajcie mi to rzadkich przypadków gdy eksmisja dotyczy normalnego
lokatora. Wyjątki się zdarzają ale postępowanie powinniśmy dostosowywać do
reguły a nie do wyjątków.
Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: baraki komunalne przy wjezdzie do Szczecina?
lokalizacj
akurat lokalizacja przyszlych barakow jest podana tak ogolnikowo, ze to moze byc
przy drodze albo i pare kilometrow od niej.
maps.google.com/?ie=UTF8&ll=53.384045,14.471741&spn=0.018071,0.038581&t=h&z=15
wolny teren jest ogromny i baraki wcale nie musza przylegac do nowej dzielnicy.
(o ile sie nie myle do dzielnicy przylega jednak tez stary przeclaw, ktory do
luksusowej nie nalezy).

poza tym jesli chodzi o walory estetyczne to wcale to osiedle nie musi straszyc.
nowoczesne baraki socjalne sa ladne i wygodne.

jesli zas chodzi o to jak wypowiadaja sie tutaj ludzie na temat innych, tych
mniej szczesliwych, to pomine to milczeniem... Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: baraki komunalne przy wjezdzie do Szczecina?
Świetny pomysł zamieńmy rozwijajacą się dzielnicę w baraki socjalne,
proponuję je nazwac "floating barraks", piękny widok na wjeździe do
miasta, genialny pomysł, żeby dzielnicę miasta z ekskluzywnymi
niskimi blokami i domkami (po dość wysokich cenach) "zrewitalizować"
szemranym towarzystwem. Kupiłam tam mieszkanie, ale zaczynam obawiać
się o swoje bezpieczeństwo, gdy będę później wracała z pracy albo o
mieszkanie gdy będę w pracy, nie wspomnę już o bezpieczeństwie
dzieci i mienia w pobliskich zabudowaniach. Żeby była jasność nie
traktuję nikogo jako gorszego od siebie, tylko najczęściej osoby
eksmitowane to menelstwo, nie chcę mieszkać w pobliżu takiego
towarzystwa. Mozna zrobić baraki socjalne na stołczynie, albo
jeszcze dalej, niech poniosą jakąś odpowiedzialność za to, że nie
płacą czynszu, tam nie będą nikomu przeszkadzać. Bliskość do centrum
to w dzisiejszych czasach luksus, więc takie miejsca powinny byc w
sporym oddaleniu. A tak swoją drogą mam wrażenie, że osoby
niebezpieczne powinny przebywać w więzeniach albo zakładach
psychiatrycznych.... WNIOSEK: Warzymice nie dajmy się !!!! Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Eksmisje za długi do kontenerów
Eksmisje za długi do kontenerów
GRATULACJE!!!
Świetny pomysł zamieńmy rozwijajacą się dzielnicę w baraki socjalne,
proponuję je nazwac "floating barraks", piękny widok na wjeździe do
miasta, genialny pomysł, żeby dzielnicę miasta z ekskluzywnymi
niskimi blokami i domkami (po dość wysokich cenach) "zrewitalizować"
szemranym towarzystwem. Kupiłam tam mieszkanie, ale zaczynam obawiać
się o swoje bezpieczeństwo, gdy będę później wracała z pracy albo o
mieszkanie gdy będę w pracy, nie wspomnę już o bezpieczeństwie
dzieci i mienia w pobliskich zabudowaniach. Żeby była jasność nie
traktuję nikogo jako gorszego od siebie, tylko najczęściej osoby
eksmitowane to menelstwo, nie chcę mieszkać w pobliżu takiego
towarzystwa. Mozna zrobić baraki socjalne na stołczynie, albo
jeszcze dalej, niech poniosą jakąś odpowiedzialność za to, że nie
płacą czynszu, tam nie będą nikomu przeszkadzać. Bliskość do centrum
to w dzisiejszych czasach luksus, więc takie miejsca powinny byc w
sporym oddaleniu. A tak swoją drogą mam wrażenie, że osoby
niebezpieczne powinny przebywać w więzeniach albo zakładach
psychiatrycznych.... WNIOSEK: Warzymice nie dajmy się !!!! Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Baraki socjalne przy ul. Cukrowej !!!
Baraki socjalne przy ul. Cukrowej !!!
Miasto rozważa możliwośc oddania dużego terenu przy ul. Cukrowej
ZBILKowi celem budowy baraków socjalnych dla najbardziej
niebezpiecznych eksmitowanych osób- to zdanie urzędników. Jest to
świetne miejsce pod inwestycje, niekoniecznie dla takiej
działalności. Taka budowa spowoduje spadek atrakcyjności tego
rejonu, a co za tym idzie spadek cen mieszkań i gruntów w okolicy
(Gumieńce, Warzymice, Przecław, etc.).Ponadto baraki nie są wcale
budowane w trosce o najuboższych, tylko w trosce o pieniadze ZBILKu.
Więcej na www.warzymice.blog.pl

Na stronie www.petycje.pl/4197 można składać podpisy pod petycją
przeciwko lokalizacji baraków socjalnych przy ulicy Cukrowej w
Szczecinie skierowaną do Prezydenta Miasta Szczecin. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Dłużnicy miasta będą eksmitowani do baraków
no to w ciagu dwu lat przybedzie ich
no to teraz w ciagu dwu lat tych ludzi przybedzie.
Bedzie wieksze bezrobocie, a wiec dluznikow przybedzie...

Teraz rozumiem czemu w Szczecinie padaja przedsiebiorstwa,
a teraz stocznia, bo ludzuem bez pracy oznacza,
ze wiecej dluznikow wywali sie z mieszkan...
a to taki cel ma zarzad miasta?

Zamiast miejsc pracy - szykuja baraki socjalne.




Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Dłużnicy miasta będą eksmitowani do baraków
Baraki socjalne się przydadze choćnie sądze aby ktos wybudował ich
na 2500 osób. ZBLiK powinien po prosti zarządzac loklami, jak
rodziny nie stac na 150 metrowe mieszkanie to można przeciez
zamienic je z innym najemcą na 60, za spłatę długow, wystarczy tylko
nieco popracowac w przerwie pomiedzy kolejnymi kawkami.
Ale moze to sprytny plan na mieksznaia dla nowych niezbędnych?
Sporo młodziezy jest w PO a kredyty mieskznaiowe trzeba spąłcac,
moze lepiej dac im mieszkanka z miasta.

Co do Stoczni, to dopłaci Państwo przy likwidacji i to całkiem
sporo, najwięcej na tzw. skzolenia dla zowlnianych stoczniowców. Nie
chce rzucać liczbami ale o ile dobrze pamietam była to dwukrotna
wartosć odpraw stoczniowcow. W sumie te pieniadze trafia do firm
szkoleniowych - niekoniecznie ze szczecina, ktore beda uczyć jak
stoczniowiec ma znaleźc prace w mieście w którym nie ma zadnej
fabryki. Andreas ma racje do przemyslu stcozniowego doplacaaja
wsyztskei rzady co do jednego tylko w zakamuflowanej formie, jets to
generator miejsc pracy i obrotu, przemysł gdzie sprzedaje sie poza
pracą rowniez mysl technologiczną. TO nie jest kopanie węgla tylko
sprzedawanie własnej mysłi i umiejętnosci. ...ehhhhh szkoda tak
naprawdę pisac.... bo mozna sie tylko bez sensu zdenerwować.
Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Oczekiwanie na mieszkanie.
W Norwegii mozna bez klopotu wynajac mieszkanie od osob prywatnych, ale to sie
oplaca tylko i wylacznie na krotki czas. Mozna kupic mieszkanie w spoldzielni,
gdzie czesc kredytu splaca sie w formie czynszu spoldzielni. Spoldzielnie te sa
rowniez zobowiazane aby w kazdym zabudowywanym rejonie byly mieszkania
administrowane przez lokalna administracje i sa przydzielane tzw. osobom
potrzebujacym. Sa rowniez baraki socjalne. Duza czesc mieszkan jest tez typowo
wlasnosciowa. Placi sie tylko drobny czynsz (za sprzatanie, wode, scieki,
smieci, remonty, ubezpieczenie budynku itp), a mieszkanie jest tylko i
wylacznie prywatna wlasnoscia.
Wynajmowanie mieszkani na dluzsza mete jest wg. mnie w Norwegii najglupsza
forma - placi sie duze pieniadze wlascicielowi bezpowrotnie sie je traci. Mowie
to z wlasnego doswiadczenia bo sam przez pare ladnych lat wynajmowalem
mieszkanie i teraz bardzo zaluje tego, ze wczesniej sam nie kupilem mieszkania
czy domu. Ceny nieruchomosci tylko i wylacznie rosna.
Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Netia w Warszawie.
"jerzu" <jerzu.nos@irc.plnapisał:


Ja mam wrażenie że handlowcy Netii po prostu czekają na gotwe.


Dokładnie. Ta kobita ze Spraya zdawała się w ogóle nie wiedzieć, o
jakiej okolicy ja mówię.
Pytała, czy to koło Połczyńskiej.  Jak jej tłumaczyłem, że w okolicach
Kaliskiego powstają nowe osiedla, to milczała tak, jakbym opowiadał o
tym, jak wygląda ulica gdzieś hen, w Bangkoku.
Zero zainteresowania.
To jest jakaś polska choroba - brak myślenia perspektywicznego,
strategicznego i uderzania tam, gdzie konkurencji jeszcze nie widziano.
Pisałem o tym nie tak dawno na przykładzie TPSA (W-wa Bielany), która
nic a nic nie przejawia zainteresowania, że w pewnym miescu budują spore
osiedle mieszkaniowe z pawilonami usługowymi, zatem już dziś Tepsa winna
uderzać do przyszłych lokatorów i sklepikarzy, aby ktoś tego nie zrobił
przed nią.
Tak może było by w Niemczech czy USA, ale w Polsce...? W Tepeesa?
Gdzieee tam! Guzik ich to obchodzi, nawet nie zainteresowali się planami
zagospodarowania przestrzennego na swym obszarze. Kobity w BOKu
(Przybyszewskiego) w ogóle nie mają pojęcia, że takie osiedle powstaje i
(uwaga!!!) jawnie i otwarcie mówią, że o podłączaniu tam telefonów
pomyślą, jak ludzie zaczną składać wnioski, zaś prezes spółdzielni
przyjdzie podpisać umowę.
Po co tyłek ruszać, skoro klient i tak pokornie przypełznie.

Oj, kiedyś marnie zginą ci ludzie wraz ze zbankrutowaną firmą.
Dramatycznie zgubi ich ten nihilizm i niechęć do wystawiania nosa poza
drzwi Biura Obsługi Klienta.


Czekają aż ktoś im przyniesie na tacy listę osób chętnych do


podłączenia.

Dokładnie.  Ja pamiętam, co było równo rok temu tu, gdzie teraz
mieszkam.
TPSA, która wówczas mieściła się w diabelnie ciasnym budynku na
Zamenhoffa (dziś Górczewska przy Lenino) bez skrytości lała ciurkiem
falistym na to, że tu się pobudowały bloki i ludzie chcą mieć telefony.
To Prezes Spółdzielni(!!!!)  musiał popychać TPSA do działania, gdyż
sami nawet nie chcieli ruszyć dupy, przyjechać i zobaczyć, że instalację
są gotowe, tylko trzeba się przyłączyć do skrzynki na dole.

Nic, po prostu NIC tepsiarzom nie zależało, a przecież nowe osiedle to
nie baraki socjalne, tu ludzie raczej będą płacić za telefony i będzie
dużo chętnych na net.

Rico.
www.telefonia.skonet.pl
"transmisje satelitarna ze stanami robilem wtedy gdy
 jeszcze nie potrafiles sie wysikac na stojaco"
Expert vel Golfmas@poczta.onet.pl

Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Szkoła dla dzieci z dołów społecznych
no piszcie, piszcie dalej. jestem bardzo ciekawa zdania normalnych matek, które
mają starsze dzieci. Moje dziecko ma półtora roku, a najbliższe przedszkole jest
prywatne, anglojęzyczne. Nie dla popierdzielonych bogatych rodziców, tylko dla
rodziców, którzy nie mówią po polsku (dyplomaci, zagraniczni pracownicy).
Później chcą mieć też podstawówkę i gimnazjum. Poważnie się do tego przedszkola,
i później reszty, przymierzam. Przede wszystkim ten angielski, nauczyłaby sie w
najbardziej naturalny sposób i praktycznie bez wysiłku. tego nie da szkoła
państwowa, wiem, bo sama uczyłam. W naszej oklolicy (inne przedszkola i
"normalne" szkoły) jest blokowisko i prawdziwe, nic nie przesadzam, slumsy
(baraki socjalne dla eksmitowanych z innych miejsc).
Sama chodziłam do szkoły poza rejonem (mama musiała to za komuny specjalnie
załatwiać), uważanej za lepszą, choć oczywiście wtedy prywatnych nie było. Byłam
w klasie z Andrzejem Musierowiczem, synem Musierowiczowej i Michałem
Barańczakiem, synem Stanisława (choć obaj byli z mojego rejonu, ale to były
Jeżyce, kto z Poznania, ten wie). Później rodzice przeprowadzili się do bloków i
poszłam do osiedlowej podstawówki. Różnica była kolosalna. Wyrazy i narkotyki to
nic. Sama paliłam trawę i żyję. To, czego się boję, to przemoc, w tym seksualna.
Praktycznie na każdym kroku. Oraz kwestia poziomu. Mój kolega, nauczyciel z
ambicjami, trafił do podstawówki, w której była jedna zasada - nie odwracać się
do uczniów plecami, bo można oberwać. Dzieciom, które mogłyby się czegokolwiek
nauczyć, doradzano zmianę szkoły, bo w tej nie było warunków do edukacji w
ogóle. Chyba, że tak zwana szkoła zycia. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: ULICA RÓŻANA
Rozumiem twój ból. Nie wiem czy cię to pocieszy ale na naszej posesji jest
podobnie:
- notoryczne włamania do samochodów parkujących na podwórku
- kradzieże rowerów (dziwnym trafem akurat na klatce gdzie zamieszkują bandyci)
- ubiegłego lata było włamanie do mieszkania (też dziwnym trafem akurat na
klatce gdzie zamieszkują bandyci)
- włamania do pomieszczeń gospodarczych wspólnoty
- notoryczne zakłócanie spokoju
- picie alkoholu na podwórzu przez tatusia (i nieletni bandycki narybek - jego
synków)
- groźby karalne i wyzwiska, przy czym nie liczy się dla nich ani wiek ani płeć
(np. do staruszki, która przeżyła Powstanie zwracają się "ty stara siwa
k...wo", innej kobiecie grożą - "oblejemy ci twarz kwasem", "wylądujesz w worku
w Wiśle", zwyzywali i zaatakowali też księdza, który chodził po kolędzie)
- samochodowe rajdy nieletnich bandytów po okolicy (oczywiście bez prawa jazdy)
Tatuś bandyta jest strasznie schorowany na kręgosłup, biedak nie może pracować
ale handluje gaciami z polówki na Sobieskiego (tym powinien zainteresować się
urząd podatkowy i opieka społeczna, która łoży pieniądze na ten
element). "Choroba" kręgosłupa nie przeszkadza jednak w dźwiganiu skrzynek z
piwem:)
W najbliższym czasie to się skończy, bo wspólnota podjęła walkę z tym
elementem - będzie eksmisja, albo licytacja lokalu (za który nie płacą i który
nawet prawnie nie należy do nich) - a potem tylko lokal przyznany przez miasto,
albo baraki socjalne.
Co do korelacji kradzieży i włamań z patologią, która zamieszkuje okolicę, to
sprawa jest oczywista!!! Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Mieszkanie prof. Geremka na Starówce
Dlaczego śmiecie bez pieniędzy i przyszłości miałyby mieszkać na Starówce.
Od tego są baraki socjalne na Palisadowej i przestrzeń pod mostami.
Oni są w mieście zupełnie NIEPOTRZEBNI!!! Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Osada rybacka w Gdyni-Oksywiu - czy warto jechać?
dajcie spokój, kobieta z Krakowa to skąd ma wiedziec co to za
okolica.
Osobiście odradzam - slumsy, w okolicy baraki socjalne, wieczorami
odradzałbym spacery. Zdecydowanie nienajlepsze miejsce na urlop.
Pozdrawiam Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: ZBiLK: Chcemy baraków, bo stoimy pod ścianą
ZBiLK: Chcemy baraków, bo stoimy pod ścianą
Pomysł baraków jest bardzo dobry lecz nasz Szczecin jest bardzo
zaniedbany dzięki złej administracji miasta.
Kto np. zadecydował że kamienice w centrum Szczecina zabytkowe są nie na
sprzedaż są w rezerwie miasta, przecież to jest tworzenie slamsów w centrum.
We wspólnotach mieszkaniowych udziałowcem jest też miasto i tam gdzie
pozostali właściciele się nie interesują składka na remonty jest tak niska że
za te pieniądze nie można nawet utrzymać tych kamienic.(jakość tych kamienic
zależy od polityki ZBiLK)
Polityka w tej kwestii jest zastraszająca, prowadzi do całkowitego zniszczenia
zasobów mieszkaniowych a nie mniejszych wydatków miasta.
Po ostatnich wyczynach Pani Dyr. ZBiLK w zabieraniu mieszkań, należy się
spodziewać że będą wysiedlane do baraków lokatorzy niewygodni dla decydentów.
W Szczecinie jest jeszcze bardzo dużo ile to wie tylko //ZBiLK//
mieszkań kołchozów mieszka po kilka rodzin. Jak ci ludzie będą dbać o
mieszkania skoro mieszkają w takich fatalnych warunkach, Nawiasem mówiąc
opłaty za takie mieszkania są minimalnie niższe od pozostałych.
Przez politykę mieszkaniową należy rozumieć taka politykę która ma
doprowadzić do rozwiązywania problemów mieszkaniowych i budynków.
Jak do tej pory polityki nie ma działania są chwilowe bez głębokiej analizy i
planu.
Miasto winno wybudować mieszkania lub baraki socjalne dla niepłacących z
pieniędzy jakie uzyskało by ze sprzedaży na wolnym rynku mieszkań
opuszczanych, w ten sposób uniknięto by przekrętów przy eksmisjach.
Tworzenie komisji do przenoszenia barakowiczów stworzy tylko korupcję. Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Warzymice: ludzie nie chcą baraków sojaclnych
Warzymice to obrzeża miasta
a na takowych lokuje się baraki socjalne

w cywilizowanych krajach w centrach w zabytkowych kamienicach nie
mieszka element niepłacący czynszów,a u nas proszę 72 mln zaległosci




Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu



Temat: Nie twórzmy faweli na obrzeżach Szczecina
populizm i manipulacja gazety
nie rozumiem jak gazeta mogla pozwolic by ich dziennikarka napisala tekst pelen
przeinaczen, przemilczen i taniego grania na emocjach.

1. fawele a baraki socjalne to ogromna roznica. autorka albo nie wie jak
powstaja i jak rozwijaja sie fawele albo nie rozni sie to dla mniej i nie zwraca
na to uwagi. jakosc wspolczesnych barakow mieszkalnych a domy zrobione z
czegokolwiek to ogromna roznica, podobnie jak jakosc zycia w nich.

2. skoro autorka nie slyszala o zadnych analizach problemu dluznikow to znaczy,
ze jest zle przygotowana, bo pisano o tym nawet w jej gazecie. przemilczenie?

3. do kazdego dluznika podchodzi sie indywidualnie. pracownicy spoleczni
trafiaja do nich wielokrotnie i staraja sie pomoc. dlaczego autorka pisze, ze
sie tego nie robi?

4. autorka olewa fakt, ze jak ktos nie chce pomocy to na sile mu sie nie pomoze.

5. niech autorka dowie sie co znaczy slowo spindoktor bo uzywa go jak czlowiek,
ktory nie rozumie tematu a szuka czegos by sie dopieprzyc. promocja miasta to
nie jest propaganda urzedu i za takie podejscie pani, jako dziennikarka, powinna
zostac przez swojego redaktora opieprzona. rzetelnosc a nie manipulatorstwo, to
maja byc cechy dziennikarza.

6. osob do wysiedlenia jest 150 z kilku tysiecy. autorka ignoruje fakt, ze
kandydaci to osoby wobec ktorych proby pomocy i interwencji sie skonczyly. sama
nawoluje do indywidualnego podejscia, a jednoczesnie ronwa wszystkich dluznikow
jako tych nad ktorymi miasto ma roztaczac wieczna opieke.
jak mozna nie rozumiec tego, ze wsrod kilku tysiecy ludzi jest grupa takich,
ktorym tylko wysiedlenie jest opcja?
takie jest prawo, nie bylo mozliwosci jego egzekucji. autorka zas proponuje
rozwiazanie "na polanskiego", takie, ze skoro mozna unikac egzekucji prawa to
miasto (sic!) powinno robic wszystko co tylko mozliwe by tego uniknac.
czy autorka przeniesie to w nastepnym tekscie na inne dziedziny? np. na dzikie
wysypiska.....

7. to, ze pisze, ze nie wie co miasto robi by zahamowac problem i co dotychczas
robilo to kolejna nieznajomosc tematu. autorka zachowuje sie jakby pojecie
eksmisji bylo jakims kosmicznym rozwiazaniem ktorego zupelnie nie rozumie. nie
rozumie tez, ze nie mozna bylo eksmitowac skoro nie bylo gdzie. baraki maja
problem tego 'gdzie' zastapic.

8. student mialby takie same prawo jak menele by byc dalej w swoim lokalu az
miasto zapewni mu miejsce zastepcze. ale jak widac w tym przypadku indywidualnie
sprawa zostala rozwiazana, mimo bledow biurokracji. autorka jednak tego nie
dostrzega i przemilczala to, ze sprawa zostala zamknieta.

9. autorka wymaga "swiadomego dzialania a nie chaosu i braku kompetencji" a ja
widze, ze wymaga jeszcze wiekszej opieki spolecznej i wiekszych nakladow
wyrzucanych w bloto dla tych, ktorzy pomocy nie szukaja. podkreslam, ze jest
spora roznica miedzy tymi, ktorzy szukaja pomocy a jej nie szukaja i tak tez
roznia sie dluznicy.

10. kolejne specjalne zespoly powolane dla problemu 150 osob najciezszych
przypadkow to marnowanie pieniedzy i dzielenie wlosa na czworo. i co taki zespol
zrobi? wydzieli ze 150 osob tych, ktorzy sa najgorsi, gorzej gorsi, mniej gorsi,
srednio gorsi i zastosuje wobec nich kolejne dzialanie ulgowe nie rozwiazujac
zadnego problemu? a wtedy lewacka dziennikarka gazety znowu napisze o tym, ze
miasto kopie tych najgorszych bo na sile ich nie wyciagnelo z biedy.

11. procedury naprawcze, wychodzenie z dlugow, odpracowywanie, to, o czym
dziennikarka pisze, przeciez do cholery sa i dzialaja! czy ona nie rozumie, ze
duza czesc dluznikow ma TO W DUPIE?

12. dziennikarka proponuje uzycie narzedzi i szybka pomoc, a olewa fakt, ze dla
wielu na ta pomoc jest za pozno i czas na marchewke sie skonczyl a zaczal sie
czas na kopanie po tylku.

13. przy takim tekscie jak napisala autorka, skali przemilczen i manipulacji
naiwnie oczekiwalem, ze rzuci chociaz jedna propozycje jak to ma dzialac.
zawiodlem sie niestety bo takiej propozycji nie ma. jest za to brak wiedzy,
pretensje, przemilczenia faktow, tworzenie poczucia chaosu tworzonego niby przez
miasto, przy jednoczesnej obronie anarchii dluznikow.

14. czy redaktor naczelny jachim czytal ten tekst czy pozwala na takie zagrania
i popisywanie sie brakiem wiedzy??? Przeczytaj więcej odpowiedzi z tematu